16 stycznia 2013

Knights of Pen and Paper [Recenzja Android, iOS] {RPG}
(7)



       
            Android (i, w mniejszym stopniu, iOS), jako platforma developerska, ma ten ogromny plus, że jest niezwykle otwarty i pozwala ambitnym twórcom na realizowanie innowacyjnych projektów. Dzięki temu pojawiają się gry, które w innych warunkach nie miałyby szans zaistnieć. Jedną z nich jest Knights of Pen and Paper, ciekawy erpeg autorstwa brazylijskiego Behold Studios.


            Gra jest, ogólnie rzecz biorąc, symulatorem sesji "stołowego" rpg. Zaczynamy od stworzenia zespołu, w którego skład wejdzie do 5 postaci. Przy ich tworzeniu decydujemy o dwóch sprawach -
o osobie, która danym bohaterem będzie grała oraz o klasie herosa. O ile ten drugi element jest dość standardowy (mamy do wyboru wojownika, łotrzyka, kapłana itd., dodatkowe profesje odblokujemy
w trakcie przygody), o tyle wybór grającego zdradza jeden z największych atutów tytułu - świetny, może niezbyt wyszukany, ale naprawdę świetny humor! Przyjdzie nam więc zdecydować o tym, czy naszym herosem pokieruje dostawca pizzy, koksu, babcia albo nawet obcy. Każda z osób ma jakąś pasywną zdolność, która wspomoże kierowanego przez nią bohatera.

 
            Właściwa rozgrywka ma dość proste założenia - sami wybieramy zadania, jakich podejmą się nasze postaci, ustalając np. ilość potworów w walce. Bitwy odbywają się w systemie turowym, a za zwycięstwo otrzymujemy złoto (o nim za chwilę) oraz punkty doświadczenia. Kiedy któremuś
z bohaterów podskoczy poziom, rozwijamy jedną z jego czterech umiejętności. Gra posiada oś fabularną, która również kipi od zabawnych gagów.

            Wspomniane złoto wydajemy na nowe przedmioty, ekwipunek, przemieszczenie się po mapie oraz... ulepszanie pokoju mistrza gry. Pomysł jest świetny - możemy zafundować sobie nowy regał, dzięki któremu postaci dostaną trwały bonus do statystyk albo postawić na stole przekąski, będące w istocie czasowym boostem. Nie można przy tym kupić wszystkiego naraz, musimy więc dostosować bonusy do naszej drużyny.


            Moim zdaniem równie mocną stroną Knights of Pen and Paper jest grafika. Wszechobecna pikseloza przypomina tytuły sprzed dwóch dekad, jednak wszystkie plansze i animacje wykonano starannie, a całość ładnie wpasowuje się w ekran telefonu. O muzyce można w sumie powiedzieć tylko tyle, że nie przeszkadza.

            Jedyną skazą na całości są dziwne decyzje twórców (gra jest co jakiś czas uaktualniana). Dla przykładu - jeszcze kilka wersji temu przy rozpoczęciu nowej rozgrywki mieliśmy możliwość wyboru kampanii. Teraz ta opcja zniknęła, a razem z nią tryb Arena. Została tylko pierwsza, fabularna przygoda. Podobnie nietrafione zmiany dotknęły również grafikę. Jeżeli interesuje Was zakres tych modyfikacji, w sieci na pewno da sie znaleźć starsze wersje gry. Polecam w ramach ciekawostki.


            Podsumowując, Knights of Pen and Paper to naprawdę solidna gra RPG, zdecydowanie jedna z lepszych dostępnych na Androida. Jeżeli potrafisz się obejść bez graficznych fajerwerków, gorąco polecam zapoznanie się z nią, szczególnie, że dobrze działająca funkcja autosave sprawia, że odpalenie Knightsów na dwie minuty podczas stania w kolejce jest jak najbardziej sensowne. Jednak to w czasie dłuższych posiedzeń odkryjemy niezmierzone pokłady humoru twórców. Warto, warto, szczególnie, że "apka" nie jest droga!


Plusy
 Minusy
·         Świetny humor

·         Klimatyczna grafika

·         Niezła muzyka

·         Gra jest bardzo długa

·         Świetny zabijacz czasu
·         Jak zwykle w wypadku tego stylu, grafika nie każdemu przypadnie do gustu

7 komentarzy:

  1. mogliby rozwinąć nieco fabułę(chyba, że tak daleko jeszcze nie dotarłem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Questy fabularne to te z gwiazdką koło przycisku potwierdzenia (przyznam, że mi trochę zajęło, zanim do tego doszedłem). Potem robi się dość "epicko", twórcy mieli kilka fajnych pomysłów :-) Ale rzeczywiście, historia rozwija się powoli, co jest o tyle dobre, że można się wczuć w humor!

      Usuń
  2. z gier o zblizonej mechanice i tematyce zarazem, spodobal mi sie tez ostatnio Dungelot (Android, iOS, przegladarka), gra stworzona rowniez na silniku Unity

    natomiast cos w czym znalazl sie podobny humor to Unepic, ale to to juz pelnoprawna gra desktopowa, nawiazujaca do stylistyki starych gier konsolowych, swietna pozycja, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za namiary, jak tylko znajdę chwilę, sprawdzę obie pozycje! :-)

      Usuń
    2. mysle ze nie bedziesz zawiedziony zwlaszcza jesli chodzi o te druga pozycje, tyle ze to gra raczej nie na jeden wieczor ;)

      co ciekawe w/w Unepic to produkcja hiszpanska, ale ma polskie tlumaczenie, swietnie zreszta przygotowane

      Usuń
    3. W sumie w ogóle mało jest erpegów na jeden wieczór ^^ Mam już dostęp do Unepic, może nawet pokusze się o recenzję :D

      Odwdzięczę się za podsuwanie gier i polecę Driftmoon, ciekawego erpega, którego robi fińskie, dwuosobowe studio. Naprawdę solidna gra, przypominająca stare dobre czasy i tytuły takie jak Exile czy Magebane. Do tego również spora dawka świetnego humoru! Jeżeli chciałbyś wypróbować, tutaj znajdziesz demo
      http://www.instantkingdom.com/driftmoon/
      A u góry po prawej na blogu link do konkursu w którym możesz zdobyć przedpremierową kopię gry :-)

      Usuń
    4. dzieki za namiar na Driftmoon, chetnie sprawdze :)

      Usuń