18 lutego 2013

Battlegrounds of Eldhelm [Recenzja PC, Android, iOS] {Karcianka}
(3)



                Jak to jest, że kiedy człowiek szuka fajnej karcianki, to nie może nic znaleźć, a kiedy akurat nie szuka – wyrastają jak grzyby po deszczu? Po recenzowanym jakiś czas temu, niezłym Duel of Champions (recenzja TUTAJ) przyszedł czas na jeszcze lepsze Battlefields of Eldhelm. Dlaczego lepsze? Czytajcie dalej!


Karcianka i RPG wchodzą do baru…

                Battlegrounds of Eldhelm jest dziełem bułgarskiego studia Essence Ltd., składającego się z dwóch osób. W żaden sposób nie czuć tego jednak ani w oprawie graficznej, ani w rozbudowaniu rozgrywki. Jest to bardzo solidna karcianka, w wielu miejscach przeplatana elementami RPG. Zabawę zaczynamy od stworzenia bohatera, którego wybierzemy z pośród trzech dostępnych – elfiej czarodziejki, ludzkiego łotrzyka i orczego berserka. Jest to wybór o tyle istotny, że wpłynie na pulę dostępnych dla nas kart, a co za tym idzie – na nasz styl gry. Mi najbardziej przypadł do gustu łotrzyk, który skupia się jednocześnie na obronie i szybkich atakach, jednak początkującym graczom polecam orka, którego główną strategią jest wyprowadzanie potężnych ataków jeden za drugim.


Ekran pojedynku jest przyjemny dla oka i ładnie animowany

                Nasz awatar ma swój poziom doświadczenia, a kiedy awansuje, możemy rozdysponować punkty pomiędzy kilka statystyk, które bezpośrednio wpływają na rozgrywkę – podniesienie żywotności pomoże przetrwać kilka dodatkowych ataków wroga, a zwiększenie puli many pozwoli zagrać potężniejsze karty. Poza levelowaniem możemy również edytować wygląd portretu naszego herosa, a gdy ten konkretny się znudzi – nic nie szkodzi aby w ramach tego samego konta stworzyć nowego, tym razem przedstawiciela innej rasy!

CCG bez boosterów?

                Jednym z najciekawszych elementów Battlegrounds of Eldhelm jest sposób w jaki zdobywamy karty. Otóż, nasza postać zaczyna nie mając ani jednak karty przy duszy. W pierwszych kilku starciach jesteśmy zdani na deck losowy, z którego możemy bez końca dociągać karty, licząc na pojawienie się którejś z rzadszych. Te z dociągniętych kart, które zdecydujemy się (lub będziemy w stanie) zagrać, po zakończonym meczu możemy dodać do naszego osobistego decku, którego ograniczona pojemość zwiększa się wraz z poziomem bohatera. W późniejszych meczach mamy więc tak naprawdę dwie talie – osobistą, której zawartość jest nam znana oraz losową, z której korzystamy najczęściej po wyczerpaniu się tej pierwszej. Cały system działa naprawdę świetnie i sprawia, że każda rozgrywka jest przygodą i szansą na zdobycie rzadkich kart!


Ciekawostką są kombosy, które pozwalają zagrac kilka określonych kart razem
dla uzyskania dodatkowych efektów

                Jeżeli już o kartonikach mowa, podzielono je na kilka sposobów. Słowa kluczowe pozwalają poznać który z herosów może daną kartę zagrać, natomiast kolor pozwala rozpoznać zastosowanie. Twórcy wprowadzili również oznaczenia rzadkości, odpowiednio Normal, Rare, Epic, Elite oraz Mythical. Ten ostatni rodzaj kart napotkamy rzadko, ale jeżeli już uda nam się wejść w jego posiadanie – da nam sporą przewagę nad każdym oponentem!

W mechanice bez zmian

                Jak na karciankę przystało, gra opiera się na pojedynkach. Możemy je rozegrać albo ze sztuczna inteligencją (co warto zrobić kilka razy na początku, aby zebrać kilka kart do swojej prywatnej talii) lub z żywym przeciwnikiem. Ten pierwszy typ gry możemy dalej podzielić na szybkie pojedynki oraz fabularną kampanię, natomiast mecze z graczami mogą być rankingowe lub towarzyskie. Niezależnie od wybranego typu rozgrywki, na końcu zostaniemy wynagrodzeni punktami doświadczenia oraz złotem, za które możemy kupić losowe boostery dające określony procent szans na rzadsze karty lub jeszcze więcej PDków.


Dla porównania - ekran pojedynku z telefonu z Androidem. Wciąż przejrzyście,
przyjemnie, a i mobile sterowanie nie zawodzi!

                Same pojedynki nie wyróżniają się niczym szczególnym, poza wspomnianymi dwiema taliami. To po prostu solidna, rozbudowana, dobrze zbalansowana karcianka. W swojej turze dociągami karty do maksymalnej ilości (zależy ona od poziomu naszej postaci, dzięki czemu wraz z jego wzrostem pojedynki stają się stopniowo trudniejsze), a następnie zagrywamy po dwie, na zmianę atakując (pierwsza akcja w rundzie) i broniąc się (druga akcja). Mecz kończy się, kiedy któryś z grających straci wszystkie posiadane punkty życia.



Podsumowując, Battlegrounds of Eldhelm to świetna propozycja dla każdego fana przerzucania się kolorowymi kartonikami. Mechanika rozgrywki jest solidna, oprawa graficzna przyjemna, a obecne w grze mikropłatności nie przeszkadzają i nie dają znaczącej przewagi nad innymi. Dodatkowym atutem jest niezaprzeczalnie multiplatformowość - jednego konta możemy używać na komputerze, Androidzie i iOS. Dzięki temu zagramy w każdym miejscu i czasie, kiedy tylko mamy ochotę! Gra wciąż jest w fazie beta, jednak już teraz sprawia wiele radości. Zachęcam do spróbowania!

Jeżeli gra wydaje Ci się ciekawa, zapraszam na fanpage bloga, gdzie można zgarnąć jeden z pięciu kodów premium o wartości 4$! Taki kod pozwoli szybko i bezproblemowo zanurzyć się w świat gry i od razu cieszyć się pełnią możliwości! Konkurs znajdziecie TUTAJ

 Plusy
 Minusy
  • Multiplatformowość PC-Android-iOS
  • Naprawdę solidna karcianka
  • Pomysłowo zaimplementowane elementy RPG
  • Mikropłatności nie debalansują rozgrywki
  • Genialny system kompletowania decku (!)

  •  Nie ma, jako fan karcianek nie mam grze nic do zarzucenia


3 komentarze:

  1. Boże, daj mi więcej czasu, żebym mógł pograć we wszystkie dobre produkcje... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to masz wymagania ^^ Mi tam by wystarczyło gdybym miał wystarczająco dużo czasu na granie w to, co zaplanowałem do zrecenzowania, bo nawet z tym ciężko :-)

      A Eldhelm - dobry, niedobry, sam ocenisz, ale jeżeli masz telefon na Andku/iOS to polecam, świetne do autobusu czy do kolejki :-D

      Usuń
    2. No niestety, teraz nawet brakuje mi czasu na to, co mam do zrecenzowania, trochę się tego nazbierało, ale powoli wychodzę z dołka ^^

      Usuń