12 kwietnia 2013

Amber Route [Recenzja Android, iOS] {Planszowa, Indie}
(3)




        Folklor słowiański, mimo, że niesamowicie barwny i bogaty, raczej rzadko pojawia się w grach. Pewnie, mamy dwa przepełnione nim Wiedźminy, jednak poza tym znajdziemy go tylko w kilku mniejszych tytułach. Jako rodowity Słowianin zawsze cieszę się widząc na ekranie utopce i rusałki, z radością zasiadłem więc do Amber Route. Czy spełniło moje oczekiwania?




        Poza wspomnianą barwnością i bogactwem, słowiańskie podania cechuje jeszcze jedno – specyficzność. Przejawia się ona na wiele sposobów, od surrealizmu opowieści po sposób przedstawiania stworów. Jednym się spodoba, innym nie, więc najlepiej po prostu samemu się przekonać.  A najlepszą do tego okazją będzie zagranie w Amber Route! Musze przyznać, że jest to jedna z najbardziej słowiańskich gier, w jakie przyszło mi grać. Wiedźminy zrobiły z folkloru słowiańskiego coś bardziej na kształt high-fantasy, tutaj natomiast mamy go w czystej postaci. To jedna z tych rzeczy, które albo się od razu pokocha, albo znienawidzi.



        Gra sama w sobie jest karcianką z rozgrywkami przeciwko komputerowi lub w trybie hot-seat. Mecze są zwykle krótkie, co czyni tytuł idealnym na urządzenia mobilne. Naszym celem jest przerzucenie karawany z bursztynem z jednej krawędzi mapy na drugą, a w międzyczasie przeszkadzanie przeciwnikowi. Dokonamy tego, zagrywając przeróżne karty. Ah tak, karty. Są przepiękne, w każdym znaczeniu tego słowa i jestem naprawdę pełen podziwu dla grafików. Poza kartami mamy trzy rodzaje zasobów – Mięso, Runy i Złoto – którymi opłacamy akcje oraz bursztyn i eskortę, czyli wartości opisujące nasza karawanę. W turze zagrywamy lub odrzucamy kartę, przesuwamy karawanę w zamian za cześć eskorty i bursztynu lub ciągniemy jedną z boskich kart, jeżeli mamy wystarczająco dużo zasobów. Te specjalne kartoniki są niezwykle potężne, ale również niezwykle nieprzewidywalne, czasami zdarzy się, że narobią nam więcej szkód niż pożytku, jednak zwykle dadzą spora przewagę nad przeciwnikiem.



        Mamy kilka trybów rozgrywki, jednak wszystkie z nich to tak naprawdę ten sam typ meczu. Jasne, różnią się między sobą długością planszy czy dodatkowymi warunkami zwycięstwa, jednak całość jest mocno powtarzalna, co odbiera sporo zabawy. Dodatkowo karty są w pełni losowe, nie ma więc zwykle mowy o graniu w oparciu o jakąś szerszą strategię. Ot, zagrywamy to co mamy, licząc na dobre karty w kolejnych pociągnięciach. Jak dla mnie - zbyt wiele tej losowości.



        Największą wadą gry jest zdecydowanie zbalansowanie, tak w kwestii sztucznej inteligencji, jak i przy wordingu kart czy ich sile. Wydaje mi się, że twórcy mieli masę świetnych pomysłów, ale nie poświęcili wystarczająco dużo czasu na testowanie gry. Doprowadziło to w konsekwencji do sytuacji w której sztuczna inteligencja wygrywa w kilku pierwszych ruchach lub przeciwnie, sama się uśmierca zagrywając szkodliwe karty. Poza tym niektóre kartoniki są zdecydowanie zbyt potężne, a inne mają tak niefortunnie sformułowane opisy, że nie jesteśmy pewni co właściwie robią. Jest naprawdę spore pole do popisu w kwestii poprawek.




        Podsumowując, Amber Route to gra, której zdecydowanie warto dać szansę. Znajdziemy w niej przepiękne ilustracje, interesujące tło fabularne oraz solidną, choć nie pozbawioną błędów, mechanikę, będzie to więc świetny dodatek do każdej mobilnej biblioteczki gier. Z tego co mi wiadomo, twórcy wciąż starają się ulepszać tytuł, można więc mieć nadzieję na dodatkowe tryby i ogólny balans!



 Plusy
 Minusy
  • Ciekawa tematyka
  • Dynamiczne, krótkie mecze
  • Niesamowite ilustracje (!)
  • Sporo trybów...
  • ... minimalnie jednak zróżnicowanych
  • Kiepski balans kart
  • Słabe AI, potrafi samo sobie szkodzić
  • Zbyt duża losowość
  • Miejscami nieścisłości w tekstach kart
Uwagi:
- wygodniej gra się na tablecie

3 komentarze:

  1. I've tried this one out. AI quite is dissapointing, but playing against other player is a great fun! Especially when you get to know all the cards. Nice game with great graphics and atmosphere.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It is a bit too random for me, but apart from that - lots of fun! And those illustrations... amazing. It is worth having :-)

      There is an English review also, on the English version of the site! Make sure to check it out :-)

      Usuń
  2. Yeah, it is random, but I take the game as a journey, full of adventures, unpredictable. Anything can happen during a trip like this. You can meet few archers and hire them to protect your caravan, or lure some monsters from the slavic folklore. Gods cards are very powerful, but buying them is just like praying. God can grant your wish or you can make him angry and get a nasty negative effect. I don't know, maybe it's my imagination :-) Hopefully there will be an update with some new cards, 'cause those monsters are freakin' amazing!

    Great review, btw :-)

    OdpowiedzUsuń